Kiedy będzie widać efekty pozycjonowania?

rosnaca-ilosc-klientow

To drugie najpopularniejsze pytanie padające ze strony firm, które są zainteresowane skorzystaniem z takiej usługi. Na pierwszym miejscu jest oczywiście „ile to będzie kosztowało”. W ostatnim punkcie artykułu opisuję nasze praktyczne podejście do tej kwestii, ale najpierw trochę teorii.

Czynniki wpływające na czas wypozycjonowania strony

Właściwie odpowiedź na oba pytania można zawrzeć w jednym zdaniu – im niższy miesięczny budżet, tym dłużej. Pozycjonowanie podobnie jak prawdopodobnie każda inna branża rządzi się prostym prawem trójkąta ograniczeń lub trójkąta projektowego. Wygląda on następująco:

 

trójkąt ograniczeń w SEO
Źródło: http://lawicki.pl/

W skrócie oznacza on, że manipulowanie czynnikami usługi (w naszym przypadku pozycjonowania) znajdującymi się w kątach trójkąta:

  • czasem potrzebnym dla odczuwalnych efektów
  • zakresem, czyli liczbą i konkurencyjnością fraz, na które pozycjonowana jest strona
  • budżetem przeznaczonym na pozycjonowanie

bez naruszenia jakości usługi bezpośrednio wpływa na pozostałe czynniki. Oznacza to więc, że wybór określonych fraz do pozycjonowania i  przeznaczenie niższego budżetu musi wiązać się z dłuższym okresem czasu, który musi upłynąć zanim efekty będą dla firmy odczuwalne.

W przypadku pozycjonowania bardzo ważny jest fakt, że nieograniczony budżet nie oznacza, że czas wypozycjonowania strony na określone frazy nastąpi „natychmiast”. Google posiada swoje ograniczenia, takie jak czas indeksacji, czas, w którym czynniki rankingowe podlegają ocenie i zaczynają mieć wpływ na wyniki wyszukiwania.

Optymalny czas pozycjonowania strony

Powyższe wnioski oznaczają, że firma pozycjonująca przygotowując plan pozycjonowania strony klienta powinna określić w pewnych ramach czasowych (które też powinny być odpowiednio szerokie, ponieważ nie można dać gwarancji na to kiedy strona pojawi się w pierwszych 3 wynikach na daną frazę), ile może potrwać osiągnięcie wyników przekuwających się w klientów. Firma pozycjonująca musi też być elastyczna w swojej strategii i dostosowywać ją do zmieniających się warunków – zmian w algorytmach Google.

Pozycjonowanie to wróżenie z fusów?

W dużym stopniu tak jest. Dlatego gwarancje pierwszej pozycji w wynikach wyszukiwania powinno klientowi zapalić czerwoną lampkę z tyłu głowy, ponieważ firma obiecująca coś, czego w rzeczywistości nie może, nie jest wiarygodnym partnerem rozmów.

Google w nierównym stopniu (pod względem czasu) dokonuje oceny czynników rankujących strony, dlatego możliwe jest osiągnięcie szybkich efektów, które po niedługim okresie czasu mogą skończyć się karą w formie filtra lub zbanowana strony. Dlatego działania powinny być dobrane w taki sposób, aby wyglądały możliwie najbardziej naturalnie – wpływa to też bezpośrednio na fakt, że działania pozycjonujące muszą być rozłożone w czasie a nie być jednorazowym „strzałem”.

Jaką strategię pozycjonowania wybrać, by możliwie najszybciej inwestycja zaczęła się zwracać?

Tak na prawdę każda firma pozycjonująca ma swoje podejście w tym względzie, ale wszystkie mają wspólne cechy. Wśród najpopularniejszych można wymienić pozycjonowanie fraz głównych (kilka bardzo popularnych fraz), pozycjonowanie lokalne (ograniczone terytorialnie do miasta/regionu), pozycjonowanie long-tail (na dużą liczbę mało popularnych fraz kluczowych).

W WebWise staramy się łączyć te wszystkie strategie, żeby przygotować klientowi plan pozycjonowania, który pozwoli na możliwie najszybsze pozyskanie ruchu organicznego konwertującego w klientów. Zwłaszcza na początku współpracy stanowczo odradzamy pozycjonowanie głównych fraz, z tego względu, że osiągnięcie wyniku generującego ruch wymaga z reguły dużych nakładów pracy.

Wybór mniej konkurencyjnych fraz (które nie zawsze są mniej popularne), ale które trafnie opisują intencje stosujących je użytkowników pozwala na stosunkowo szybkie zdobycie klientów z wyszukiwarki internetowej, a więc i szybszy zwrot z inwestycji.

W toku pozycjonowania przez cały czas budowany jest autorytet domeny, przez co wybór łatwiejszych fraz na początku tego procesu pozwala w pewnym sensie „uprościć” na dalszym etapie współpracy pozycjonowanie bardziej konkurencyjnych fraz.

Zmieniamy więc tradycyjną optykę SEO i pozycjonowania koncentrującą się na pozycjach na generowanie ruchu z wyników wyszukiwania, który będzie przekuwał się w realnych klientów i jak najszybsze wpływy do budżetu firmy, która zleca nam to zadanie.

Wizytówka firmowa, pierwsze 2 miesiące współpracy:
efekty na początku pozycjonowania
czerwona – wyświetlenia w wynikach wyszukiwania, niebieska – kliknięcia

Pozycjonowanie w kilku miejscowościach, już po miesiącu pojawiły się pierwsze zapytania z miast, w których firma rozszerzyła właśnie działalność.

Wizytówka firmowa, trudniejsza branża w Warszawie, pierwsze 2 miesiące współpracy:
efekty pozycjonowania od początku współpracy
czerwona – wyświetlenia w wynikach wyszukiwania, niebieska – kliknięcia

Tylko kilkanaście kliknięć i pierwsze 3 zapytania o ofertę.

Czy skupiając się od razu tylko na najbardziej konkurencyjnych frazach przyniosłoby w tym okresie jakieś zapytania ofertowe? Przy ustalonych z klientami budżetach nie byłoby to możliwe, bo nie udałoby się wypozycjonować tych stron na pierwszą stronę wyników wyszukiwania w takim czasie. Działania pozycjonujące wpłynęły jednak też na frazy, na których nie były prowadzone bezpośrednie prace – co pokazuje, że cała domena na nich zyskuje.




4 myśli nt. „Kiedy będzie widać efekty pozycjonowania?”

  1. „trójkąta ograniczeń” jest często stosowany w rozmowach z Klientami, ale niestety nie zawsze do nich dociera, że mniejszy budżet, wpłynie na wydłużenie czasu pozycjonowania. Niby proste, ale nie każdy rozumie jego działanie.

    1. Witaj Kamil, to o czym wspomniałeś wynika z braku świadomości na temat wartości usługi jaką jest pozycjonowanie. Ludzie generalnie nie lubią płacić za coś czego nie mogą dotknąć (czyli za usługi – no chyba że mowa o najstarszym zawodzie świata).

    2. Hmm moi raczej rozumieją, ale kiedy któryś wybiera opcję „taniej, ale pierwsze wyniki za 12 miesięcy” raczej rezygnuję ze współpracy. Jeśli klient płaci, nawet mało, ale przez 10mscynie widzi efektów (wyników) jest mocno zniechęcony. Zrezygnuje, a później będzie opowiadał o małej skuteczności.
      Paradoksalnie nawet jeśli tego nie przyzna klient woli płacić więcej, ale szybko widzieć za co płaci 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *